• Wpisów:12
  • Średnio co: 136 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 14:03
  • Licznik odwiedzin:1 352 / 1773 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zjadłam obiad, czuje się z tym koszmarnie mdli mnie. rosół taki tłusty fuuj już nigdy go nie tknę.
Jestem obrzydliwą grubaską. Czuje się z tym koszmarnie.
Od środy robię głodówkę. Albo maksymalnie 200 kalorii.
teraz muszę się uczyć, kiedy nie jem nie umiem się skupić

 

 
Mam dylemat.
Czy lepiej się głodzić (jeść do 500 kalorii dziennie) czy znaleźć jakąś zbilansowaną dietę.
Nie wiem już jak zrobić. Osobiście jednak skłaniam się ku pierwszemu.
Jak najszybciej muszę schudnąć 15 kilogramów.
Nie wiem czy dam radę.
Chciałabym.
Ale zwyczajnie jestem zbyt słaba.
Niby walczę ale co chwila pojawia się myśl "wpierdol coś" to przecież tylko raz, "najesz się i nie będziesz czuła głodu" "będziesz szczęśliwa" .
Nawiedzi mnie poczucie szczęścia, które szybko się oddali i zastąpi go nienawiść do siebie i swojego całego ciała.
Muszę schudnąć.
Tylko jak?


 

 
Postanowiłam znowu zawalczyć o marzenia.

Witajcie na imię mam Justyna
159 cm i 57 kilogramów
aż ciężko się do tego przyznać
jestem na diecie już 10 dni ale kilka razy miałam gastro wiec zajebałam.
mam nadzieje, że mi pomożecie.
Proszę
Buziaczki


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Potrzebuje stworzyć nową wizję siebie
Zacznę od początku
Już nie tylko w walce o marzenia
ale i w walce o dobre życie
 

 
Mam dwa blogi.
Na tamtym drugim jest wszystko dobrze.
Ale rzeczywistość taka nie jest.
Mama zabrała żyletkę.
Tak potajemnie. Jakby udawała,że to wcale nie jest żyletka, jakby udawała,że nie wie co nią robiłam.
Zawsze tak było.
Z papierosami to samo. Zabierała mi je. Zapalniczki, fajki. Milion razy.
Ale nigdy nie powiedziała żadnego słowa.
MUSZĘ iść rozwalić jakąś maszynkę .
MUSZĘ
MUSZĘ
MUSZĘ
Tak już jest.
Znajdę jakieś miejsce na mym ciele.
Krew da upust. Uczuć wiele.
Pewnie zamknę zmęczone oczy.
Na chwilę . One przekazują historie.



Boje się żyć.
A jednak chciałabym się zakochać.
Tak marzę o tym.
Ale to rzeczywistość.
Marzenia kiedyś przejdą .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Na trzy . Kochajmy się z nocą.
Raz.
Dwa.
Trzy!
Zamknij oczy.
 

 
Na jutro:
-Prezentacja o Hemingway'u
-Rozprawka o bohaterstwie
-Ewolucja na pamięć(!)
-Niemiecki , jakieś głupie słówka.

Mam tylko 4 lekcje.


Teraz to ja jestem mściwą suką.
Wszyscy mnie popamiętają.
 

 
Jestem bardzo wkurzona. Wszystkie wydarzenia dzisiejszego dnia zlewają się tylko w to.
Jak można.
Nie mam już siły nie chce o tym myśleć.
Jak można.
Mam dość. Nie chce myśleć, a myślę. Nie będę pisać, o tym ,że nie ma sprawiedliwości, bo jej nigdy nie było. I każdy o tym wie. Będę pisać o tym, że nie potrafię wyładować tych negatywnych emocji. One się tak gniotą, ugniatają mój mózg. Przez to głowa mnie boli. Bardzo boli.
Jak można.
Mam dość. Szczerze się jak idiotka, bo na milion sposobów wyobrażam sobie jej śmierć. To chore. To prawda. Kiedy patrzę kim jest, kim się stała. Jestem zdenerwowana. Zazdrość wykształtowała we mnie ten ból. Ale on nauczył się ,żyć swoim życiem i teraz tylko dorzucane zostają mu, kolejne kawałki drewna. By mógł płonąć jak najdłużej. Światłem gorzko bolesnym. Prawda zadaje rany. Ludzie sprawiają,że cierpimy, Tego nie da się cofnąć, nigdy nie dało.
 

 
od kilku godzin nic tylko się uczę. Ledwo co widzę na oczy.
chemia, biologia.
  • awatar runaway55: Nauka jest wspaniała. Powodzenia życzę przy sprawdzianie. (:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Od soboty siedzę ciągle przy biologii. Uczę się ciągle, wszędzie. Jutro piszę sprawdzian muszę napisać idealnie. MUSZĘ. Jutro jeszcze niemiecki. Kartkówka.Jestem głodna wiedzy. Spragniona. Zszokowana tym odkryciem. Jestem na diecie. Idzie mi dobrze, a nie idealnie. Muszę nad tym popracować. Spokojnie dam radę. MUSZĘ. Zlikwidowałam w swoim słowniku słowo CHCE , które do niczego nie prowadziło. Teraz MUSZĘ , czyli zdobędę to.


Wszędzie diety.
Ostatnio uczestniczyłam w takiej akcji ,rozdawałam ciastka. Co 3 osoba odpowiadała, że nie chce bo się odchudza. Było po równo mężczyzn jak i kobiet.
 

 

Chude ciało to pół perfekcji, warto mieć też poukładane w głowie. Wiedzieć dużo. Wiele i ciągle swą wiedzę pogłębiać. To jest perfekcja.
Chude ciało bez wiedzy to nie będzie całkowita perfekcja, tak jak i wiedza bez pięknego ciała, nią nie będzie.
Więc warto nie tylko być na diecie, ćwiczyć, warto też rozszerzać wiedzę. Bo po co nam chude ciało, kiedy zwyczajnie będziemy głupie.
Perfekcyjna osoba to osoba z poukładanym życiem. Chuda. Mądra. Która w każdym momencie wie jak się zachować.
Może też ktoś powiedzieć, że osoba na diecie bardzo surowej jest głupia. wyniszcza swoje ciało. Ale takie osoby najczęściej wiedzą co robią. I jeżeli taka figura do jakiej dążą jest ich wyznacznikiem perfekcji, nie można im tego zabronić. Oczywiście jest pewna granica której nie można przekroczyć.
Więc dążmy do swojej perfekcji, by w końcu uszczęśliwić siebie samą.
  • awatar runaway55: O tak. To właśnie perfekcja, chuda i mądra. Na razie nie mam żadnego z nich, oczywiście gruba jestem na własne życzenie.. ale to zmienimy. Ana pomoże..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Postanowiłam zawalczyć o marzenia.
Mam 52 kg na 159 cm.
Moim celem jest 42 kg.
Równe 10 kg chce zrzucić.
20 maja wyjeżdżam nad morze, będą znajomi ze szkoły. Przecież muszę jakoś wyglądać.
Blog założyłam z myślą by razem z wami podjąć tą walkę. Moim głównym punktem diety jest "systematyczność" chce zacząć systematycznie ćwiczyć. Mniej więcej o tych samych porach jeść. Kolejnym jest "zdrowe odżywianie" to bardzo ważne. Lepiej zjeść więcej a zdrowo.
Na waszych oczach będę walczyć o marzenia, nie tylko o to.
Moim marzeniem jest nauka, pochłanianie wiedzy. To jest takie ciekawe. Nie chodzi mi o dobre oceny, chodzi o coś więcej. Wewnętrzna satysfakcja.
  • awatar Gość: Gówniane*
  • awatar Gość: Bo tkwię w tym już 5 lat. Ponad. Życzę Ci powodzenia i żebyś nie wpadła w żadne gównoane ed...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›